Home Polityka Alberta Independence Mietek Piorkowski – Jesteśmy na ostatniej prostej przed październikowym referendum w Albercie.

Mietek Piorkowski – Jesteśmy na ostatniej prostej przed październikowym referendum w Albercie.

0
2
Alberta independence

Rząd wie, że nie wiemy, i robi wszystko, aby tak było.

Jesteśmy na ostatniej prostej przed październikowym referendum w Albercie. Osoby pamiętające referendum w Quebecu mogą dostrzec podobieństwa między ówczesną a obecną propagandą rządową. Zmieniły się przede wszystkim narzędzia. Część z nich — CBC czy media społecznościowe — jest powszechnie znana.

Posłuchaj poniżej felietonu Mietka Piorkowskiego na antenie Polskie Radio w Edmonton

O innych, takich jak Impact and Innovation Unit działająca w ramach Privy Council Office, wie znacznie mniej osób. Tworzą one rozbudowany aparat oddziaływania na opinię publiczną.

Wiele osób, zaniepokojonych możliwymi konsekwencjami referendum, sprzeciwia się zmianom. W debacie publicznej pojawiają się kolejne prymitywne kłamstwa: najpierw dotyczące utraty emerytury czy obywatelstwa, a obecnie także ryzyka utraty domu. Można się spodziewać, że podobne argumenty będą powracać aż do dnia głosowania.

Federaliści poświęcają wiele uwagi między innymi dwóm zagadnieniom. Pierwszą jest kwestia imigracji. Warto tu rozróżniać imigrantów od osób przebywających w kraju nielegalnie oraz zadawać konkretne pytania: ile państw oferuje nielegalnym imigrantom świadczenia socjalne? Ile przyznaje tymczasowym rezydentom prawo głosu w wyborach? Nawet tak podstawowe pytania bywają trudne do zrozumienia dla wielu Albertanczków.

Drugim zagadnieniem jest ryzyko utraty domu — argument bardziej złożony, skierowany do osób nieznających szczegółów ochrony prawa własności w Kanadzie. Prawo własności nie jest w Kanadzie chronione konstytucyjnie; a odpowiedzialność za ten stan ponosi NDP.

Rząd, jak pokazały wcześniejsze działania, może zamrozić konta bankowe lub przejąć samochód. Warto więc rozważyć również, jakie gwarancje lub raczej ich brak dotyczą własności nieruchomości. Autorzy wpisów ostrzegających przed utratą domu w przypadku oddzielenia się Alberty powinni, moim zdaniem, uwzględnić także zapisy projektu konstytucji prowincji, w którym prawo własności jest jednym z podstawowych praw.

W debacie na temat nieruchomości rzadko porusza sie kwestię możliwych konsekwencji wyroku Sądu Najwyższego Kolumbii Brytyjskiej w sprawie Cowichan Tribes przeciwko Kanadzie (2025 BCSC 1490) oraz ogłoszenia z lutego 2026 r. dotyczącego plemienia Musqueam. Chodzi o porozumienie z rządem federalnym uznające prawa ludności rdzennej, w tym tytuł aborygeński do ziem na jej tradycyjnym terytorium, obejmującym — według przywoływanych twierdzeń — większość Vancouver i okolic.

Niewielu mieszkańców Alberty słyszało o tych sprawach, a jeszcze mniej dostrzega w nich szerszy trend, który należy rozpatrywać w kontekście działań rządu Kanady oraz idei „nowego porządku świata”, do której odwołuje się kanadyjski premier.

Vote Alberta

Na tym etapie wynik referendum jest trudny do przewidzenia.
Z moralnego punktu widzenia nie jest to jednak najważniejsze.
Wyobraźmy sobie, że za kilka lat nasze dziecko zapyta:
„Gdzie byłeś, ojcze, kiedy umierała demokracja w Kanadzie?
Gdzie byłeś, ojcze, kiedy totalitarny rząd sprzedawał nasz kraj globalnym elitom?
Gdzie byłeś, ojcze, kiedy wprowadzano Nowy Porządek Świata?
Gdzie byłeś, ojcze, kiedy zabroniono cytowania Biblii?”

TO WYKRACZA DALEKO POZA TE DZIESIĘĆ PYTAŃ. MÓWIMY „NIE” NOWEMU PORZĄDKOWI ŚWIATA. „NIE” CYFROWEJ TOŻSAMOŚCI. „NIE” ISLAMIZACJI KANADY.

MÓWIMY „TAK” DAWNEJ KANADZIE. MÓWIMY „TAK” WIERZE, RODZINIE I WOLNOŚCI. I TO SĄ NASZE ODPOWIEDZI W TYM ROKU.

Alberta Freedom Piorkowski
Alberta time

LEAVE A REPLY

Please enter your comment!
Please enter your name here