
Apelujemy do naszych czytelników o wsparcie! ❤️
Drodzy Rodacy w Calgary i całej Polonii!
Poznajcie historię taty Eli – wspaniałego człowieka, który jeszcze niedawno jeździł rowerem do pracy, cieszył się życiem i przytulał córeczkę. W jednej chwili wszystko się zmieniło: tragiczny wypadek rowerowy, zderzenie z samochodem, 6 tygodni w śpiączce, ciężki uraz mózgu, trwała ślepota, złamana miednica, połamane żebra i noga…
Dzisiaj tata Eli jest całkowicie zależny od pomocy – nie widzi, nie może się samodzielnie poruszać ani jeść. Mama opiekuje się nim 24 godziny na dobę, wyczerpana fizycznie i psychicznie. Rehabilitacja, sprzęt medyczny i długoterminowa opieka kosztują fortunę – rodzina nie jest w stanie sama udźwignąć tych wydatków.
Ela, młoda dziewczyna, zbiera pieniądze, by dać tacie szansę na lepsze jutro. Każdy dolar, każdy udostępnienie, każde wsparcie ma znaczenie!
“Cześć, mam na imię Ela i zbieram fundusze dla mojego ojczyma, który został poważnie ranny w tragicznym wypadku.
Jeszcze niedawno był zdrowy i pełen życia. Tego dnia, jak zawsze, jechał rowerem do pracy. W jednej chwili wszystko się zmieniło.
Został potrącony przez samochód i przewieziony do szpitala w stanie krytycznym z obrażeniami zagrażającymi życiu. Doznał licznych złamań żeber, przebicia płuc, złamania miednicy, złamania nogi, poważnego urazu mózgu i trwałej utraty wzroku.
Przez sześć tygodni pozostawał w śpiączce, podczas gdy lekarze walczyli o jego życie. Jego rodzina nigdy nie opuściła jego boku.
Obudził się, ale jego życie nigdy nie będzie takie samo.
Dzisiaj jest niewidomy i nie jest w stanie samodzielnie się o siebie troszczyć. Nie może się poruszać, jeść ani wykonywać codziennych czynności bez stałej pomocy. Wymaga stałej opieki medycznej i intensywnej rehabilitacji.
Moja mama opiekuje się nim 24 godziny na dobę. Robi wszystko — karmi go, pomaga mu się poruszać, zaspokaja jego potrzeby — ale jest fizycznie wyczerpana i przytłoczona emocjonalnie. Robimy wszystko, co w naszej mocy, aby ich wspierać, ale ta sytuacja przerasta możliwości naszej rodziny.
Koszty rehabilitacji, sprzętu medycznego i długoterminowej opieki są przytłaczające.
Prosimy, pomóżcie nam dać mu nadzieję i zapewnić wsparcie, którego nasza rodzina tak bardzo potrzebuje.
Każda darowizna i każde udostępnienie naprawdę mają znaczenie. Dziękujemy z całego serca. ❤️”
Ela prosi o pomoc finansową i o udostępnianie zbiórki – każda wpłata i każde udostępnienie ma znaczenie.
Apelujemy do naszych czytelników o wsparcie! ❤️
Pomóżcie, proszę – podzielcie się tym postem w grupach polonijnych w Calgary, Edmonton, Vancouver, Toronto… Im więcej osób zobaczy, tym większa szansa!
Każdy gest się liczy. Dziękujemy z całego serca! 🇵🇱🤝
Link do zbiórki: https://www.gofundme.com/f/help-my-stepdad-rebuild-his-life-after-a-tragic-accident

Dziekujemy Magdalenie Kaczan za przekazanie informacji














